Aktualności
Niedziela, 7 maja 2017 14:25

Posłowie pytają o ochronę prezesa na Wawelu

Parlamentarzyści Jerzy Meysztowicz i Marek Sowa skierowali do resortu spraw wewnętrznych pytania dotyczące wizyt Jarosława Kaczyńskiego na Wawelu. Zainteresowali się przede wszystkim tym, ile kosztuje zapewnienie ochrony prezesowi Prawa i Sprawiedliwości.

Zanim posłowie z Małopolski przeszli do zadawania pytań, zaznaczyli, iż pozostają „w absolutnym szacunku do żałoby pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego” i nie zamierzają wnikać w prywatny sposób jej przeżywania i obchodzenia. Przypomnieli też oświadczenie Michała Drewnickiego, rzecznika prasowego PiS w okręgu krakowskim, cytując fragment: „Pan Prezes Jarosław Kaczyński od 7 lat odwiedza grób brata i są to wizyty prywatne. Od początku tych prywatnych wizyt nigdy nie było zakłóceń, ponieważ odbywały się bez jakichkolwiek informacji medialnych.”

- Tak, nie było żadnych zakłóceń ani protestów, dopóki te wizyty miały rzeczywiście charakter prywatny – zaznaczyli. - Ale od miesięcy nie mają, bo angażowane są w nie siły policyjne i BOR, okoliczne ulice są zamykane, stawiane są barierki. Od grudnia 2016 prezes Kaczyński na Wawel przyjeżdża w towarzystwie członków rządu (bo prywatnych wyjazdów posła, nawet prezesa partii rządzącej, nie mógłby ochraniać policyjny kordon i BOR). Już pomijając fakt, który wielu krakowian oburza, że wjeżdżają Bramą Herbową, która zarezerwowana jest dla przyjazdów koronowanych głów…- zaznaczyli w swej interpelacji skierowanej do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji

Posłowie zauważyli, że każda akcja wywołuje reakcję, „tak też upolitycznienie Wawelu spowodowało protesty krakowian, którzy próbują wjazd tego orszaku blokować, a im więcej protestujących, tym więcej potrzeba policji do ochrony i koło się zamyka”.

Do ministra skierowali więc pytania, m.in.: Czy wizyty członków rządu wraz z prezesem partii mają charakter prywatny? Ilu funkcjonariuszy policji i BOR ochrania comiesięczne wizyty Prezesa Kaczyńskiego na Wawelu? Jakie są koszty tej ochrony?

Jarosław Zieliński, sekretarz stanu w MSWiA w odpowiedzi poinformował, że część działań podejmowanych w poruszonym przez posłów rejonie, prowadzono ze względu na planowaną obecność osób podlegających ochronie BOR zgodnie z ustawą o Biurze Ochrony Rządu.

- Ponadto działania te służyły zapewnieniu bezpieczeństwa uczestnikom zgłoszonych zgromadzeń, organizowanych u podnóża Wzgórza Wawelskiego, co należy do standardowych procedur stosowanych przez policję w analogicznych przypadkach – zaznaczył Zieliński.

Jeśli z kolei chodzi o koszt tych akcji, to wedle przedstawiciela resortu, został pokryty z bieżących środków finansowych będących w dyspozycji policji oraz BOR, nie stanowiąc dodatkowego obciążenia dla budżetu państwa.

- Jednocześnie należy wskazać, że liczba funkcjonariuszy policji i BOR skierowanych do czynności związanych z zapewnieniem porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osobom podlegającym ochronie BOR, a także uczestnikom zgromadzeń w rejonie Wzgórza Wawelskiego wraz z ciągami komunikacyjnymi, jest w każdym przypadku ustalana adekwatnie do skali przewidywanych zagrożeń– wyjaśnił sekretarz stanu.




fot. Tomasz Cichocki


South
Reklama
komentarze
Reklama
Reklama
Intermed
Najczęściej czytane
    Reklama
    Gorczańskie Domki
    Reklama
    PP Allegro
    Pod naszym patronatem
    Partnerzy malopolskaonline.pl