South
Sport
Wtorek, 7 lutego 2023 00:50

Błażusiak „rozjechany” przez konkurencję

W sobotę 4 lutego w budapeszteńskiej Laszlo Papp Arena odbyła się trzecia eliminacja mistrzostw świata w superenduro 2023 z udziałem naszego championa, Tadeusza Błażusiaka.
„Taddy”, trzeci w klasyfikacji generalnej zawodnik, mimo kontuzji dzielnie walczy o utrzymanie miejsca na podium. Niestety, jak się okazuje rywale zapominają o sportowej rywalizacji, tocząc bezpardonową bitwę o punkty i pieniądze. Nieuczciwe praktyki znane były już ze zmagań o prymat USA. Fabryczni jeźdźcy francuskiego Sherco - Webb i Abbott, odwieczni amerykańscy rywale Błażusiaka przenieśli je na areny europejskie, a członkowie jury, w obawie o swoje apanaże, skwapliwie przymykają oko na torowe bezeceństwa. Tak było i tym razem…

Kwalifikacyjną gonitwę Superpole Błażusiak rozegrał w swoim stylu, pewnie i spokojnie plasując się na trzecim miejscu za czołową parą brytyjską, Bolt - Walker; rewelacyjnie pojechał też Dominik Olszowy (5). Technicznie ułożony tor z kamienistymi zakrętami i kłoda na ostatniej prostej wymagał solidnej pracy fizycznej i pompowania ramion, lecz był też zaproszeniem do niebezpiecznych kolizji.

W pierwszym biegu najlepiej wystartował Olszowy, ale Brytyjczycy niebawem go dopadli, tuż za nimi Błażusiak i Szwed Karlsson, który jednak uległ poważnej kraksie z udziałem Węgra Zsigovitsa i na tor już obaj nie wrócili. Jury zastosowało dziwaczną wykładnię, zaliczając kolejność tzw. 50 % przebiegu, co jadącego na trzecim miejscu „Taddy’ego” zepchnęło na piątą lokatę; Olszowy był siódmy.

W drugim biegu z odwróconą kolejnością, pilnujący interesów stajni Sherco Abbott pilnował najgroźniejszego rywala, który zdołał dotrzeć do mety na siódmym miejscu. Nie upilnował Olszowego, który uplasował się tuż za czołówką.

W trzeciej gonitwie, aby rozwiać wszelkie obawy, „Kuper” Abbott bezceremonialnie już na samym początku wjechał w motocykl Błażusiaka, urywając mu dźwignię sprzęgła. Nowotarżanin potrafi jechać na scentrowanym kole lub przebitej oponie; bez sprzęgła w superenduro się nie da. Tadzik tego biegu nie ukończył i w tych zawodach skończył na siódmym miejscu. Dwie pozycje wyżej uplasował się coraz lepiej spisujący się Dominik Olszowy.

W klasyfikacji generalnej Grand Prix po trzech rundach prowadzi niesamowity Brytyjczyk Wiliam Bolt (Husqvarna) ze 184 punktami przed swym rodakiem Jonny Walkerem (Beta) – 158 pkt. Dzięki sprokurowanej przez kolegę ze stajni Sherco, na trzecie miejsce wysunął się Amerykanin Cody Webb -124 pkt. Tadek traci do niego 19 oczek i jest czwarty w klasyfikacji generalnej. Wysoko, bo na szóstą lokatę wspiął się Dominik Olszowy – 81 pkt. którego Abbott, dziki kowboj z Arizony, wyprzedza o 9 pkt. Przypomnijmy punktację biegową: za kwalifikacje za trzy pierwsze miejsca od 3 do 1 pkt. W każdym z trzech biegów zwycięzca otrzymuje 20 pkt, potem kolejno 17, 15, 13 itd. ostatni z szesnastu zawodników otrzymuje 1 pkt.)
Do końca rywalizacji mistrzostw świata w superenduro w sezonie 2022/23 pozostały jeszcze dwa turnieje: 2 marca w Izraelu (Jerozolima) i 18 marca w Polsce w Gliwicach.

Znany ze swej postawy fair play Tadeusz Błażusiak nie chce komentować wydarzeń z Budapesztu. Mimo 40-tki na karku będzie walczył do końca i na pewno za sześć tygodni publiczność w gliwickiej arenie zobaczy takiego „Taddy” jak zawsze. Jak zawsze walczącego do końca!

Jacek Sowa
PP Media Expert
Reklama
komentarze
Reklama
Reklama
Intermed
Najczęściej czytane
    Reklama
    Gorczańskie Domki
    Reklama
    PP Allegro
    Pod naszym patronatem
    Partnerzy malopolskaonline.pl